Spódniczki też w siatkówce?
Dwa tygodnie temu polskie zawodniczki w badmington-a zaprotestowały przeciwko wprowadzeniu przepisu, który miałby spowodować, że zamiast w krótkich spodenkach dziewczyny grałyby w spódniczkach. Ta rewolucja niestety, a może na szczęście nie przeszła. Dlaczego o tym piszę? Ano dlatego, że już od jakiegoś czasu zawodniczki jednego z polskich klubów siatkarskich, zamiast krótkich spodenek noszą właśnie spódniczki. Samezainteresowanetwierdzą, że w niczym to nie przeszkadza, ale zaraz również dodają, że mają nadzieję, iż nikt nie będzie przychodził na mecze, tylko i wyłącznie ze względu na ową odzieżową zmianę. Sponsorzy i menadżerowie zacierają ręce, bowiem wiedzą, że tam, gdzie pokazuje się trochę więcej kobiecych wdzięków, publiczność rzeczywiście przybywa liczniej. Czy w ślad za jednym klubem pójdzie reszta drużyn i spódniczki staną się standardem na siatkarskich boiskach polski? Trudno tutaj prorokować, ponieważ zależy to nie tylko od polityki prowadzonej przez władze klubu, ale przede wszystkim od samych zawodniczek.